Tagi postu ‘nietypowe ubezpieczenia’
Milion dolarów za utratę poczucia humoru
Uważasz, że największym szaleństwem w opcjach ubezpieczenia jest polisa chroniąca pośladki Jennifer Lopez? Zapewniamy, że znamy wiele jeszcze bardziej dziwacznych przypadków!
Dziwne ubezpieczenia
Jednym z dziwniejszych ubezpieczeń, o jakich słyszeliśmy, jest polisa komika Richa Halla opiewająca na sumę miliona dolarów a chroniąca go przed… utratą poczucia humoru. O ile rozumiemy, że muzyk ubezpiecza swój głos a modelka nogi, to chronienie poczucia humoru jest mimo wszystko bardzo dziwne. Mimo że to talent, wydaje się jednak, że nabywanie takiej polisy ma raczej przynieść rozgłos, niż stanowić faktyczne zabezpieczenie. Inna sprawa ma się z polisą, którą ogólnie uznajemy na najdziwniejszą na świecie – otóż 3 Szkotki ubezpieczyły się na wypadek narodzin nowego wcielenia Jezusa przez jedną z nich… Mimo prób doszukania się logiki w ich postępowaniu, nie znaleźliśmy ani jednego argumentu przemawiającego na korzyść kobiet. Z innych bardzo nietypowych polis (niedostępnych w Polsce, gdyż nie dotarła do nas jeszcze moda na aż tak dziwaczne ubezpieczenia) można wymienić np. polisę na wypadek porwania przez ufo, brzydkiej pogody w dniu ślubu, ucieczki partnera sprzed ołtarza czy nawet… zapłodnienia przez istoty pozaziemskie.
Do kanonu dziwnych, ale jednak mających logiczne podstawy, należą przypadki, w których gwiazda ubezpiecza talent lub ciało, którymi zarabia. Modelka Heidi Klum posiada wszak polisę dla swoich nóg, podobnie jak piłkarze David Beckham i Christiano Ronaldo. Zdarza się, że muzycy chronią polisami swoje głosy czy dłonie (gitarzyści), aktorki ponętne biusty czy talie osy. Niemniej każdy z tych przykładów i tak pozostaje osobliwy i może wydawać się dziwacznym zbytkiem.
Dziwne polisy gwiazd
Celebryci, milionerzy i gwiazdy na potęgę wykupują dziwne ubezpieczenia na niebotyczne kwoty – jakie są najciekawsze przypadki? Zapraszamy.
W latach ’20 narodził się pomysł na ubezpieczenia nietypowych rzeczy, nie tylko domu, życia czy majątku. W tym czasie Ben Turpin, zezowaty aktor niemego kina, ubezpieczył… swój wzrok na wypadek, gdyby jego oczy (znak rozpoznawczy) nagle powróciły na swoje miejsce.
Słynna z polis na różne części ciała jest piosenkarka i aktorka Jennifer Lopez – podobno posiada olbrzymie ubezpieczenia dla swoich nóg, pośladków oraz piersi.
Marlena Dietrich wyceniła swój głos na milion dolarów a gitarzysta Rolling Stones wykupił polisę dla swoich dłoni.
Dziwne ubezpieczenie otrzymał od szefostwa menadżer marketów, dla których kupował wina – zarząd kupił polisę dla jego kubków smakowych. Sieć sklepów odnotowała wzrost sprzedaży wina o 19%, czyli polisa to też chwyt marketingowy.
Czy warto mieć takie polisy? Trudno orzec. Jedno wiadomo na pewno – ten rynek nie słabnie, więc jeśli Twoim talentem jest głos, gra na instrumencie lub jesteś tancerzem, może warto przynajmniej pomyśleć o nietypowym ubezpieczeniu?
Źródło: Money.pl